Rusza Galileo - europejski odpowiednik GPS

satelita na orbicie

Przez 17 lat pracowano nad europejskim systemem lokalizacji satelitarnej Galileo, który jest odpowiednikiem amerykańskiego systemu GPS. 15 grudnia 2016 roku system został uruchomiony. Galileo ma być całkowicie niezależny od GPS oraz rosyjskiego GLONASS.

 

 

Komisja Europejska zapowiada, że Galileo będzie o wiele dokładniejszy od istniejących systemów. Jak będzie naprawdę, dopiero się okaże. W przeciwieństwie do obu istniejących systemów, Galileo ma być kontrolowany przez instytucje cywilne.

 

Satelita na orbicie

 

Europejska sieć nawigacji do 2019 roku będzie pracowała w trybie Early Operational Capability, po czym ruszy z pełną mocą. Opracowanie systemu kosztowało Unię Europejską ok. 10 milionów euro, ma być on dokładniejszy od systemu GPS, ponieważ za dodatkową opłatą będzie lokalizował obiekty z dokładnością do 10 cm. Twórcy zapowiadają, że sieć ma mieć o wiele lepszy zasięg, który nie będzie znikał w tunelach i garażach podziemnych. Ta duża dokładność wynika z faktu, że satelity zostały wyposażone w 4 zegary atomowe.

Komisja Europejska przyznaje, że sygnały nowego systemu nie będą jeszcze dostępne w ciągły sposób i na razie będzie można z nich korzystać tylko w połączeniu z sygnałami GPS. Dzieje się tak, ponieważ obecnie system działa dzięki 18 satelitom krążącym po trzech orbitach na wysokości 23 222 kilometrów, nie więc jeszcze kompletny Do 2020 roku ma dołączyć jeszcze 12 satelitów, z czego 6 będzie pełniło funkcję rezerwowych. Dopiero wtedy będzie można realnie ocenić działanie systemu Galileo.

 

O Galileo pisaliśmy już wcześniej:

Przeczytaj na blogu

 

 

 

opracowano na podstawie wyborcza.biz.pl, kopalniawiedzy.pl, autokult.pl

Kategoria: