JAK KORONAWIRUS SPOWOLNIŁ BRANŻĘ MOTORYZACYJNĄ?

korona wirus a branża motoryzacyjna

Koronawirus wywołujący chorobę COVID-19 przenosi się z człowieka na człowieka, ale epidemia dotyka także gospodarkę i uderza w największe koncerny motoryzacyjne.

 

Nie ma wątpliwości co do tego, że światowa gospodarka długo będzie podnosić się z kryzysu, który spowodował koronawirus. Wiele światowych koncernów motoryzacyjnych zostało nagle zamkniętych, a to nie jest praca, którą można wykonać zdalnie. Już teraz analitycy przewidują, że nie tylko pierwszy kwartał 2020 negatywnie wpłynie na sprzedaż samochodów i przyniesie milionowe straty na europejskim i chińskim rynku motoryzacyjnym.

Kiedy w Grudniu 2019 w Chinach, odnotowano pierwsze przypadki koronawirusa, nikt nie przypuszczał, że jego rozprzestrzenianie się będzie lawinowo wywoływało masową izolację nie tylko społeczeństwa, ale po kolei wstrzymywało także działalność korporacji, firm produkcyjnych, transportowych, motoryzacyjnych i wielu innych, które w trakcie globalnego kryzysu mogą nawet całkowicie przestać istnieć. 11 marca Światowa Organizacja zdrowia ogłosiła stan pandemii koronawirusa. Sytuacja jest tak dynamiczna, że szybkość i skuteczność podejmowanych decyzji najpierw uderza w pracowników, którzy z dnia na dzień nie mogą stawić się do pracy, a potem paraliżuje cały rynek.

 

POLSKIE PRODUKCJE SAMOCHODÓW I KOMPONENTÓW

Pandemia koronawirusa w Polsce odpowiada za tymczasowe wstrzymanie działalności fabryki Opla w Gliwicach, Volkswagena w Poznaniu, Swarzędzu i Wrześni, Fiata w Tychach i ograniczeniu pracy fabryki w Bielsku-Białej. Z dnia na dzień zawieszono pracę dla tysięcy szeregowych i wysoko wykwalifikowanych pracowników. Najbliższe dni i tygodnie będą pełne obaw i niepewności co do utrzymania wszystkich stanowisk pracy.

 

linia produkcyjna

 

Obecna przerwa w produkcji to na razie plany na najbliższe tygodnie, które wraz z wydłużeniem społecznej kwarantanny, również mogą się przeciągnąć w czasie, czyli powodować kolejne finansowe straty.

Prezes polskiego Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych, Alfred Franke wyjaśnił, na czym polega globalny kryzys w łańcuchu dostaw.

– W przeciętnym samochodzie znajduje się około 30 tysięcy części pochodzących od setek dostawców. Wystarczy, że zabraknie jednej z nich, by montownia musiała zatrzymać całą linię produkcyjną. Dlatego też dłuższe przerwy w dostawach, nawet tych pozornie mniej istotnych części i komponentów, to problem – powiedział po wybuchu epidemii koronawirusa.

 

ZAMKNIĘCIE ŚWIATOWYCH KONCERNÓW

Krytyczna jest także sytuacja na świecie. Z powodu COVID-19 duże koncerny motoryzacyjne takie jak amerykański Ford, japoński Nissan, Honda, Suzuki i Toyota oraz francuski Renault zatrzymały prace w swoich fabrykach. Łańcuch dostaw z Europy do Chin uniemożliwia dostawę części, co z kolei spowodowane jest zamknięciem europejskich produkcji. Również fabryka Hyundai tymczasowo przerwała dostawę komponentów z Korei Południowej do Chin. Kolejnym problemem, oprócz wstrzymania produkcji przemysłowej są pracownicy, którzy w obawie o swoje zdrowie i duże prawdopodobieństwo narażenia rodziny, odmawiają przyjścia do pracy.

 

POWAŻNA SYTUACJA WE WŁOSZECH

Fiat Chrysler Automobiles w obawie przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa, a także ze względu na największą w Europie liczbę zachorowań, musiał mocno ograniczyć swoją działalność. Tamtejsze władze podjęły decyzję o kwarantannie całego kraju, co powoduje także częściowe wstrzymanie działalności włoskiego producenta opon Pirelli na północy kraju.

 

 

SPOŁECZNA POSTAWA DO WALKI Z EPIDEMIĄ

Problem epidemii koronawirusa narasta, dlatego aby przetrwać kryzys, wiele firm wspiera wysiłki rządu i decyduje o produkcji produktów ochrony dróg oddechowych, takich jak maseczki, respiratory, ubrania czy żele antybakteryjne. Amerykański General Motors wykorzystując swoją specjalistyczną wiedzę, wspólnie z Ventec Life Systems produkuje respiratory. W trudnych czasach globalnego kryzysu, wiele firm chce pomóc lekarzom i służbom ratowniczym, produkując lub przekazując pieniądze na środki ochrony zdrowia publicznego. Firma Razer przekazuje milion maseczek chirurgicznych najbardziej potrzebującym krajom. W Polsce, producenci różnych branż szyją jednorazowe maseczki chirurgiczne, czepki i kombinezony, które następnie trafiają do szpitali w całym kraju.

 

 

Na całym świecie trwa walka o zdrowie ludzi, choć są kraje, które w obawie przed kryzysem gospodarczym opóźniają wprowadzenie społecznej kwarantanny i nie podejmują decyzji o natychmiastowym spowolnieniu rynku pracy. Czas pokaże jak te działania przełożą się na ogólną kondycję poszczególnych krajów.

 

źródło: gm.com; alebank.pl; ithardware.pl