LATEM POWODUJEMY NAJWIĘCEJ WYPADKÓW DROGOWYCH. FAKTY I LICZBY

Najwięcej wypadków drogowych jest latem

 

 

 

 

Okres letni to wzmożony ruch na drogach, związany głównie z wakacyjnymi wyjazdami. Polacy podróżujący po kraju, wciąż chętnie wybierają samochód jako swój główny środek transportu. Głównym argumentem jest przede wszystkim szybkość docierania z miejsca w miejsce i niezależność, jakiej nie da nam chociażby podróż pociągiem z kilkoma przesiadkami. Jeździmy dużo i szybko, a pogoda temu sprzyja.

 

Wybierając się na letni odpoczynek pamiętajmy o zachowaniu ostrożności. Co jakiś czas docierają do nas informacje na temat statystyk, które barszo jasno obrazują rzeczywistość. Jak to wygląda na polskich drogach? 

Jak podaje polska policja w 2018 r. najwięcej wypadków było w październiku 9,9% ogółu, ale niewiele mniej było ich w maju 9,7% oraz w lipcu 9,6%. Powodem jesiennych zdarzeń jest niewielka różnica temperatur w okresie letnio-jesiennym, kiedy zmieniają się także nieznacznie warunki na drodze. Za to najbezpieczniejszymi miesiącami ubiegłego roku był luty i marzec, ponieważ wypadkowość w tych miesiącach była najniższa w skali roku. Podobna sytuacja miała miejsce w 2017r.

Jak wynika z raportu dot. wypadków drogowych w Polsce w 2018 roku, do zdarzeń dochodzi najczęściej na terenie zabudowanym, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50km/h w godzinach 5:00 – 23:00 i do 60 km/h w godzinach 23:00 – 5:00. Systemy telematyczne takie jak IKOL, udostępniają funkcje alertu prędkości. Narzędzie, które możemy zainstalować w pojeździe, to brzęczek, który będzie dawał sygnał dźwiękowy, informujący o przekroczeniu, z góry ustalonej prędkości. 

Dowiedz się więcej klikając poniżej

Kolejnym dowodem na to, że kierowcy z odwagą rozpędzają samochód, jest duża wypadkowość na prostym odcinku drogi. I choć wydawać by się mogło, że zakręt czy skrzyżowanie będzie bardziej newralgicznym miejscem, to jednak niedostosowanie prędkości do warunków jazdy na prostym odcinku drogi, jest seryjnym błędem polskich kierowców. Do tych sytuacji najczęściej dochodzi na drogach dwukierunkowych, jednojezdniowych, gdzie mijający i wyprzedający kierowcy jadą nierozważnie.

Wciąż nie maleje tendencja kierowców do niezachowywania bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami. Dzieje się to przede wszystkim na drogach krajowych. Przyczyną większości incydentów, jest również nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu i nieudzielenie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych. Wciąż bardzo niebezpieczne miejsca to także chodnik, droga dla rowerów i pobocze. Najczęściej do zdarzeń dochodzi z winy kierujących, w 2018r. to aż 87,0% ogółu.

Największym zagrożeniem na polskich drogach jest nieprzerwanie samochód osobowy 74,8% w 2018 r. Niemniej jednak nie brakuje wypadków z udziałem rowerzystów 6,2%, czy motocyklistów 3,1%. Kiedy analizujemy wskaźniki wypadków drogowych na tle innych krajów UE, to w 2017r. Polska była na 8 miejscu. Przed nami są m.in. Niemcy, Włochy i Hiszpania. A najbardziej bezpiecznymi krajami w Europie w 2017r. była Łotwa, Dania  i Luksemburg.

 

O kilku zasadach bezpiecznej podróży samochodem, możesz przeczytać tutaj.

 

źródło. policja.pl