Mandat za brak monitoringu GPS - transport pod kontrolą

Samochody transportowe

Z początkiem 2019 roku weszły w życie kary dla przewoźników, którzy nie posiadają lokalizatora GPS w samochodzie. Chodzi przede wszystkim transport paliwa, papierosów i alkoholu, czyli towarów objętych akcyzą.

 

Kierowca samochodu bez lokalizatora GPS może zapłacić nawet 7,5 tys zł grzywny, a przewoźnik 10 tys. zł. Kary są elementem tzw. pakietu przewozowego, który ma ograniczyć szarą strefę.

Obowiązek posiadania monitoringu GPS w samochodach transportowych wszedł w życie już w październiku 2018 r., ale kary dopiero od 1 stycznia 2019 r. Kierowca musi mieć lokalizator GPS, może to być nawet aplikacja na smartofnie lub tablecie. Monitoring jest elementem systemu SENT II, który ma kontrolować przewóz towarów akcyzowych wjeżdżających na teren naszego kraju. Chodzi o wyeliminowanie podmian towaru, do których dochodziło na parkingach i poboczach.
 

Monitoring GPS pomocny
 

Branża transportowa od początku jest przeciwna

Branża transportowa od samego początku jest przeciwna pakietowi przewozowemu. Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych Jan Buczek podkreślał, że wprowadzone zmiany najbardziej odczują małe firmy, które stanowią 80 procent rynku, ponieważ nie dysponują wyspecjalizowanymi działami, które sprostałyby wymaganiom nowej ustawy. Jednak Ministerstwo Finansów przekonuje, że nowe przepisy pomogą w lepszym ściąganiu podatków i utrudnią wyłudzanie VAT-u.

Kary za brak monitoringu GPS mają obowiązywać od maja.

Tym, którzy się obawiają...

...przypominamy, że monitoring GPS nawet najmniejszej floty może pomóc w lepszym zarządzaniu pracownikami oraz kontroli paliwa i pojazdów. Pomoże także odliczyć VAT od kosztów związanych z pojazdami oraz wygenerować oszczędności, o  czym pisaliśmy niejednoktrotnie na naszym blogu. Nie taki więc diabeł straszny...

 

Monitoring GPS to oszczędność

 

 

źródło: businessinsider.com.pl, materiały własne